Jak się bronić przed kradzieżą zdjęć z bloga lub strony www?

obrona przez kradzieżą zdjęć Ostatnio opublikowałem artykuł na temat tego jak pozyskać za darmo wysokiej jakości płatne zdjęcia. Dzisiaj przyszedł czas na to, aby napisać jak się zabezpieczyć przed tego lub innego typu metodami kradzieży zdjęć z bloga lub strony www. Niemniej jedank, zawsze znajdzie się osoba, która będzie chciała ukraść nasze zdjęcia. Trzeba pamiętać, że dobry złodziej obejdzie każde zabezpieczenie. Ale możemy im w tym trochę przeszkodzić.

Narzędzia i techniki zabezpieczania zdjęć

1. Wyłączenie opcji kliknięcia prawego przycisku myszy

Metoda działa tylko na raczkujących złodziei, ale nie działa dla osób, które już niejednokrotnie pobierały czyjeś zdjęcia. Moim zdaniem sposób jest dobry, ale tylko na podstrony jakiś portfolio, ale nie dla całych stron. Szczególnie nie dla blogów. Taki sposób na pewno będzie drażnił użytkowników odwiedzających stronę, którzy z jakiś powodów chcą skorzystać z prawego przycisku myszki, ale nie chcą za nic na świecie ukraść naszych zdjęć.

Wystarczy dodać do body poniższy kod:

<body oncontextmenu="return false;">

lub/i kod w javascript

<script language="javascript">
document.onmousedown=disableclick;
status="Prawy Przycisk Został Wyłączony";
Function disableclick(e)
{
  if(event.button==2)
   {
	 alert(status);
	 return false;    
   }
}
</script>

2. Znaki wodne

Umieszczanie znaków wodnych na zdjęciach jest moim zdaniem jednym z lepszych sposobów na zabezpieczenie naszych zdjęć przed kradzieżą. Znaki wodne są mało inwazyjne dla użytkowników i co najważniejsze spełniają swoje zadanie znakomicie. Mało osób wie jak usuwać znaki wodne, a nawet jak wiedzą, to jest to zbyt czasochłonne zajęcie, które po prostu nie opłaca się wykonywać. Chyba, że złodziejowi zależałoby bardzo na naszym zdjęciu. Wtedy nic go nie powstrzyma :) Dodawanie znaków wodnych nie jest trudne i nie zajmuje dużo czasu, więc warto znaki wodne tworzyć.

W przypadku blogów postawionych na WordPress do wstawiania znaków wodnych do naszych zdjęć możemy się posłużyć gotowymi rozwiązaniami w postaci pluginów, jak chociażby: Easy Watermark, Watermark Reloaded, Signature Watermark, Watermark My Image, Scissors and Watermark, Watermark WP Image Protect, Bulk Watermark.

W przypadku statycznych stron możemy to zrobić w praktycznie każdym programie graficznym np. PhotoShop (płatny), Gimp, uMark, Alamoon Watermark, WatermarkLib, uMark Lite, Kigo Image Converter.

3. Podmiana zdjęć podczas ściągania

Metoda polega na „zamianie” zdjęć podczas ich pobierania. Czyli złodziej ściąga zdjęcie na dysk i je otwiera i ku jego zdziwieniu dostaje inne zdjęcie – podmienione. Większość złodziei się sfrustruje i jeżeli zobaczą, że nie pobrali zdjęć, które chcieli, to pójdą na inną stronę kraść. Oczywiście sposób można obejść, ale to już dodatkowy czas musiałby złodziej poświęcić na obejście zabezpieczenia. Większość złodziei zdjęć jest leniwych, więc będą szukali innego celu z łatwiejszymi zabezpieczeniami.

Przykład (spróbuj pobrać zdjęcie lub otworzyć grafikę w nowym oknie):

stop

Kod:

<div style="background-image: url(http://seo-z.pl/wp-content/uploads/zlotyprogram_125.gif); width:125px;height:125px">
<img alt="stop" width="125" height="125" src="http://seo-z.pl/wp-content/uploads/transparent.gif" />
</div>

4. Cięcie obrazków w puzzle

Metoda bardzo sprytna, jednak ma jedną zasadniczą wadę – generuje dodatkowe wywołania serwera. W tej metodzie chodzi głównie o to, żeby każde zdjęcie było pocięte w puzzle i złożone tak, że dla normalnych użytkowników zdjęcia z kawałeczków będą poskładane, a złodziej przy pobieraniu otrzyma tylko kawałki zdjęć. No chyba, że wejdzie na bloga i zrobi Print Screen-a lub postanowi cofnąć się do dzieciństwa i zacznie składać puzzle z kawałków zdjęć.

5. TinEye.com

Nie będę się rozpisywał na temat tego narzędzia. Napiszę tylko, że TinEye to wyszukiwarka do wyszukiwania podobnych zdjęć. W bardzo łatwy i szybki sposób jesteśmy wstanie wyszukać czy ktoś nie ukradł nam naszych zdjęć.

6. Blokowanie zdjęć przed zaindeksowaniem

Jeżeli nie zależy nam na pozyskiwaniu ruchu przez Google Images, to powinniśmy zablokować indeksowanie naszych zdjęć w pliku robots.txt.

User-agent: Googlebot-Image
Disallow: /

7. Zmiana nazwy dla zdjęć zakupionych w serwisach typu: istockphoto.com

Jeżeli kupujemy zdjęcia z takich serwisów jak istockphoto.com, to powinniśmy pamiętać o tym, żeby zmieniać nazwy zdjęciom. W innym wypadku stajemy się łatwym celem dla złodziei, którzy mogą skorzystać z metody, którą opisałem w artykule http://seo-z.pl/jak-pozyskac-za-darmo-wysokiej-jakosci-platne-zdjecia/.

8. Ukrycie pliku w zdjęciu .jpg

Technika ta jest niebywale skuteczna i złodziej zapewne nie będzie się spodziewał, że w zdjęciu, które pobierze znajdzie się ukryty plik. Możemy dzięki temu w łatwy sposób udowodnić, że zdjęcia, które zostały nam skradzione są naszego autorstwa.

Na pewno w tej metodzie przyda się znajomość podstawowych komend, z których będziemy korzystali w wierszu poleceń:

cd: – Do poruszania się pod folderach i plikach. Czyli jeżeli chcemy wejść do folderu „img”, to wpisujemy „cd: img” i klikamy enter.
cd.. – Do cofania się o jeden folder wstecz.

1. Wybieramy zdjęcie, w którym chcemy ukryć jakieś dane.
2. Wybieramy plik który chcemy ukryć np. dokument .txt lub inne zdjęcie z naszymi danymi np. Imię i Nazwisko.
3. Umieszczamy oba pliki w tym samym katalogu np. „C:\img”.
4. Wybieramy plik, który chcemy ukryć i klikamy prawym przyciskiem myszki „Dodaj do archiwum…” (jeżeli nie mamy programu WinRAR to go wcześniej instalujemy). Nadajemy nazwę dla pliku np. „tomoje.rar” i klikamy w przycisk „ok”. Jak wykonamy ten krok, to pojawi się nam nowy plik w tym samym folderze.
5. Otwieramy wiersz poleceń. W tym celu przechodzimy do „Start” i w polu do wyszukiwania programów i plików wpisujemy „cmd” i klikamy ENTER. Ku naszym oczom powinno pojawić się czarne okienko.
6. Przechodzimy do naszego folderu z punktu 3 za pomocą komend. Możemy od razu przejść do interesującego nas folderu poprzez komendę: „cd c:/img” – czyli podajemy ścieżkę do naszego folderu i klikamy enter.
7. Teraz wpisujemy poniższą komendę i klikamy enter:

copy /b img.jpg + tomoje.rar plikwyjsciowy.jpg

img.jpg – nazwa pliku, w którym chcemy ukryć nasz plik
tomoje.rar – plik spakowany, w którym znajduję się plik, który będziemy ukrywali w zdjęciu img.jpg
plikwyjsciowy.jpg – plik z ukrytymi danymi

8. Jeżeli wszystko zrobiłeś poprawnie, to w folderze z punktu 3 powinien pojawić się nowy plik. Oczywiście jeżeli otworzymy plik, to ujrzymy normalne zdjęcie. Natomiast jeżeli otworzymy dany plik w programie WinRAR, to zobaczymy nasz ukryty plik :)

9. Blokada przed hotlinkowaniem

Często się też zdarza, że osoby korzystają z naszych zdjęć poprzez zaciąganie ich perfidnie z naszego serwera i wyświetlają je na swoich stronach. Dodatkowo ktoś kradnie nam transfer, a przede wszystkim ktoś kradnie nasze zdjęcia. Dlatego również powinno się zabezpieczyć przed wstawianiem zdjęć z naszych adresów url.

Wklejamy poniższy kod do pliku .htaccess:

RewriteEngine on  
RewriteCond %{HTTP_REFERER} !^$  
RewriteCond %{HTTP_REFERER} !^http(s)?://(www\.)?twojadomena.pl [NC]  
RewriteRule \.(jpg|jpeg|png|gif)$ https://sites.google.com/site/hpmouse/hotlink.gif[NC,R,L]

Za każdym razem jeżeli ktoś będzie chciał zaciągnąć od nas z serwera zdjęcie, to serwer zwróci zdjęcie z adresu: https://sites.google.com/site/hpmouse/hotlink.gif

Co zrobić jak już znaleźliśmy złodzieja?

W pierwszej kolejności upewniamy się, że zdjęcia są w 100% nasze, a nie zakupione w serwisach typu: istockphoto.com, gdzie jest prowadzona dystrybucja na światową skalę. Musisz mieć pewność, że osoba, która wykorzystuje Twoje zdjęcia nie ma do tego Twojego pozwolenia i łamie tym samym prawo.

Następnie, gdy już się upewniliśmy co do naszych zdjęć, to piszemy do właściciela strony, że zdjęcia zostały nam skradzione i każemy mu – nie prosimy niezwłocznie usunąć wszystkie nasze zdjęcia. Jeżeli to nie poskutkuje, to wysyłamy e-maila do usługodawcy hostingowego o naruszeniu praw autorskich. W większości przypadków to wystarczy, aby rozwiązać nasz problem. Jeżeli to nie poskutkuje, to zgłaszamy sprawę do sądu.

Podsumowanie

Na pewno połączenie różnych technik obrony przed kradzieżą naszych zdjęć zapewni nam największe zabezpieczenie. Trzeba jednak pamiętać, żeby nie ucierpieli na tym użytkownicy, którzy będą odwiedzali naszą stronę. Użytkownicy, a doprecyzowując nasi potencjalni Klienci są zawsze na pierwszym miejscu. To dzięki nim zarabiamy!

Trzeba pamiętać, że prawa autorskie należą do Ciebie, ale trzeba je bronić. Jeżeli nic nie robimy w tej sprawie, to dajemy tylko złodziejom otwartą furtkę i ty samym „pozwolenie” na dalszą kradzież.

VN:F [1.9.7_1111]
Głosy: +11 (Głosy na Tak: 11, Głosy na Nie: 0, Wszystkich głosów: 11)
Kategoria: Pozycjonowanie stron
Tagi:

Najpopularniejsze zapytania:

  • Blokada prawego przycisku myszy w zdjeciach
  • zabezpieczenie zdjęcia przed pobraniem
  • jak zabezpieczyc sie przed kopiowaniem zdjec ze strony www
  • Zabezpieczenia zdjec

14 odpowiedzi na „Jak się bronić przed kradzieżą zdjęć z bloga lub strony www?

  1. Dzięki za cenne rady, co nie co postaram się wdrożyć :)

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: 0 (Tak: 0, Nie: 0)
  2. Przede wszystkim blokada hotlinkowania, bo o tym chyba zapomniałeś? Oczywiście nie chroni to przed kradzieżą, ale uniemożliwia wstawienie fotki z naszego URL.

    Pytanie jednak czy hotlinkowanie nie jest pewnego rodzaju linkiem do naszej strony? :-)

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: +1 (Tak: 1, Nie: 0)
  3. Bardzo interesujący wpis. Webmastersko praktyczny.
    Twój przykład z przeźroczystym obrazeczkiem jest prosty do obejścia, bo w źródle widać pełen link, prawda? Natknąłem się kiedyś na sytuację, gdzie zamiast pobranego obrazka, pobranym plikiem okazała się strona html z informacją o zablokowaniu pobierania obrazków. To było bardzo cwane i nie potrafiłem tego obejść (printskrin i szukanie w cache IE załatwiało sprawę).

    Masz jeszcze jakiś pomysł na zabezpieczenie zdjęć? Czy prócz znaku wodnego masz pomysł, jak wykazać i udowodnić nasze prawo własności do zdjęcia?

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: +1 (Tak: 1, Nie: 0)
  4. @Paweł Rabinek

    Faktycznie. Dodałem punkt 9.

    @Bielack

    Zapomniałem jeszcze o ukrywaniu plików w zdjęciach. Punkt 8.

    Tak jest prosty, bo widać link w źródle. Niestety wszystko można obejść :)

    VN:F [1.9.7_1111]
    Głosy: +1 (Tak: 1, Nie: 0)
  5. ad 8 Metody steganograficzne są dobre ale ta którą zaprezentowałeś jest taka sobie, ponieważ można łatwo usunąć ów ciąg znaków ze zdjęcia, lepiej jest wpleść informacje w sposób chaotyczny (algorytmiczny) w obrazek, klucz do odszyfrowania będziemy znali tylko my. Wtedy średnio obeznana w temacie osoba nie będzie przypuszczać, że w zdjęciu coś siedzi, a osoby z większym doświadczeniem najwyżej stwierdzą, że zdjęcie zostało zmodyfikowane, lecz bez żadnych konkretów tj. informacji i tak nie odgadną, bo musieliby mieć klucz szyfrujący, oczywiście zależy też wszystko od stopnia skomplikowania algorytmu ale na ścisłość metoda którą podałem jest najlepsza.

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: +1 (Tak: 1, Nie: 0)
    Mariusz Kołacz :
  6. No proszę nawet ma to swoją profesjonalną nazwę :) To już są rzeczy, z którymi nie mam do czynienia i mało co na ten temat wiem.

    Metoda, którą opisałeś w skrócie wydaje się być fajna. Będę musiał zagłębić się w temacie.

    VN:F [1.9.7_1111]
    Głosy: 0 (Tak: 0, Nie: 0)
  7. musimy się chronić przed złodziejami, których jest masę w sieci.
    Znaki wodne jak dla mnie to genialny pomysł muszę go wypróbować.

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: +1 (Tak: 1, Nie: 0)
  8. Po co kazać złodziejowi usuwać zdjęcia? Grzecznie zacytować parę paragrafów i poprosić o podanie źródła zdjęcia w postaci linka do naszej strony. Sprawdziłem, działa. W odpowiedzi dostałem przeprosiny, tłumaczenie się, że to ktoś inny wrzucił zdjęcie do artykułu pobrane z google albo, że było w planach podanie źródła i dodanie linku, ale się zapomniało. :)

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: +1 (Tak: 1, Nie: 0)
  9. Prawda jest taka, że nigdy nie da się w pełni zabezpieczyć.
    Mniejszy problem jak ktoś „pożyczy sobie” jedno zdjęcie ale co zrobić jak biorą zdjęcia z całej strony? I nie mówię tutaj o kimś kogo można podać do sądu.

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: +1 (Tak: 1, Nie: 0)
  10. Na szczęście nie spotkałem się z taką sytuacja, żeby nie można było złodzieja podać do sądu :)

    VN:F [1.9.7_1111]
    Głosy: 0 (Tak: 0, Nie: 0)
  11. Do plików graficznych można dodać również meta dane w tym copyright (EXIF, XMP, IPTC)

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: 0 (Tak: 0, Nie: 0)
  12. Moim zdaniem blokada prawego przycisku myszy to metoda dosyć przestarzała i jeśli ktoś chciałby sprawdzić chociażby skrypt na jakim oparty jest serwis, będzie to znacznie utrudnione. Na pewno jest tutaj opisanych kilka wartościowych możliwości, ale w praktyce są one łatwe do ominięcia. Zastanawiam się jak serwisy typu portfolia zabezpieczają się przed nie podpisywaniem zrodła zdjęcia. Dla mnie to paranoja, żeby płacić grube pieniądze za zdjęcie do banera na stronie i jeszcze podawać zródło zdjecia.

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: 0 (Tak: 0, Nie: 0)
  13. Można zablokować sprawdzając HTTP_REFERER to wystarcza jak ktoś chce zapisać zdjęcie i dodać na swoją stronę to nie ma takiej możliwości by temu zapobiec ….

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: 0 (Tak: 0, Nie: 0)
  14. Myślę, że znak wodny to najskuteczniejsza metoda, oczywiście znak najczęściej daje się w rogu i można go wyciąć, nie mniej jednak w wielu przypadkach świadczy on o prawach autorskich.

    VA:F [1.9.7_1111]
    Głosy: 0 (Tak: 0, Nie: 0)